Search
niedziela 15 Lipiec 2018
  • :
  • :

Odwlekanie ćwiczeń przez wymówki

Za kilkanaście dni nastanie nowy rok. Właściwie to nawet nieważne jaka okazja się zbliża. Kolejny raz obiecujesz sobie, że jutro zaczniesz ćwiczyć. Mimo to następnego dnia okazuje się, że wciąż tkwisz w martwym punkcie. No ale w następny wtorek to już na sto procent się zmobilizujesz. I tak, aż do końca swojego życia. Może jednak warto się zastanowić i nie odwlekać wszystkiego, tylko zabrać się do tego teraz, już, natychmiast!

Zmiana nastawienia to podstawa do osiągnięcia sukcesu. No więc zacznijmy od przeanalizowania podstawowych wymówek, które oczywiście pozornie uniemożliwiają nam rozpoczęcie ćwiczeń. Na pierwszym miejscu znajduje się to, że nigdy nie mamy czasu.

running-shoe-423164_640

Obrazek: dobiegania.pl

 

Dziś idziemy na wesele i nie zdążymy, jutro mamy urodziny ciotki, a za miesiąc lecimy na wakacje, więc właściwie nie opłaca się zaczynać. Serio? Skoro wybierasz się gdzieś wieczorem ustaw swój plan dnia tak, żebyś mógł wykonać trening rano.

W gruncie rzeczy to świetny plan, ponieważ rozbudzisz się i nabuzujesz energią na całą resztę dnia. Po skończeniu możesz iść pod prysznic, a potem zacząć normalnie pracować. To całkiem proste. Kolejną wymówką jest wieczny brak sprzętu.

Generalnie chciałbyś biegać, ale musisz kupić buty do biegania.

Marzy Ci się obłędny sześciopak na brzuchu, tylko nie masz drążka, ani sztangi. I tak w kółko wymyślasz coraz to nowsze przeszkody. Wskocz w stare trampki i zrób sobie rundkę wokół domu. Skoro nie posiadasz odpowiednich przyrządów, wybierz inne ćwiczenia, które nie wymagają tego wszystkiego. Nie trzeba mieć sprzętu z najwyższej półki, żeby odrobinę o siebie zadbać. Jeżeli w późniejszym czasie uznasz, że jesteś na tyle zaawansowany i chcesz kontynuować przygodę ze sportem, zdążysz jeszcze skompletować niezbędny ekwipunek.

No dobra, ale okazało się, że nie masz siły na ćwiczenia. Bzdura! Zawsze możesz zacząć od czegoś prostego. Dobre cardio poprawi Twoją kondycję i pozwoli potem na zwiększenie poziomu trudności. Nie rzucaj się od razu na głęboką wodę, bo możesz się szybko zniechęcić. Jeżeli jesteś naprawdę bardzo leniwy, proponuję wykupić karnet na siłownie lub basen. Dzięki temu postawisz się przed faktem dokonanym i szkoda Ci będzie zmarnować opłaconych zajęć. Basen to świetna propozycja dla kogoś ze słabą kondycją. Wzmocnisz sobie kręgosłup i przy okazji zażyjesz trochę ruchu. Może to być dobra forma aktywnego odpoczynku. Jeżeli chodzi o siłownię, to załatwia ona problem braku sprzętu.

Oczywiście, o ile wybierzesz taką dobrze wyposażoną. Zakładamy, że tak i będziesz mógł cieszyć się spędzonym tam czasem. W przypadku jeśli boisz się, że zrobisz sobie krzywdę, możesz wybrać się na zorganizowane zajęcia z trenerem. Nie każdy wie jak podejść do tematu, dlatego na początku najlepiej zasięgnąć rady kogoś doświadczonego. Do wyboru jest cała masa różnych aktywności. Od zwykłego fitnessu na stepach, przez cardio boxing, aż po zajęcia taneczne dla miłośników muzyki. Możliwości jest z pewnością przynajmniej tysiąc, ale tylko Ty możesz złamać schemat i przestać wyszukiwać kolejne wymówki. Zacznij od dzisiaj.




Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *